Reklama

Niedziela Wrocławska

Uzdrowieni z przemocy. Pielgrzymka do Krzydliny

Odbyła się druga pielgrzymka do grobu i miejsca męczeństwa s. M. Acutiny Goldberg, elżbietańskiej męczenniczki. Pielgrzymi przeszli modlitewnym szlakiem z Krzydliny Małej, gdzie znajduje się grób siostry, do miejsca jej męczeństwa w Krzydlinie Wielkiej.

2024-06-10 14:30

Marzena Cyfert

W miejscu męczeństwa s. M. Acutiny

W miejscu męczeństwa s. M. Acutiny

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pielgrzymka rozpoczęła się w kościele św. Michała Archanioła, tam również była chwila modlitwy na pobliskim cmentarzu przy grobie s. M. Acutiny. W czasie drogi pielgrzymi modlili się, rozważając stacje Drogi Krzyżowej, tajemnice Różańca świętego i wydarzenia z życia s. Paschalis Jahn i dziewięciu Towarzyszek, beatyfikowanych we Wrocławiu dwa lata temu. Polecali Bogu wszystkich, którzy nie radzą sobie ze skutkami doświadczonej przemocy: słownej, fizycznej, psychicznej; którzy przeżywają trudności i nie radzą sobie z otaczającą ich rzeczywistością. Zanoszono również modlitwy w intencji ludzi młodych, aby odnaleźli sens życia w miłości Boga i drugiego człowieka; modlono się też w intencji powołań kapłańskich i zakonnych.

W miejscu męczeństwa s. Acutiny ks. proboszcz Jan Opala, klaretyn podziękował mieszkańcom Krzydliny za troskę o to miejsce i przypomniał o dramacie sprzed lat, który się tutaj rozegrał. – Znajdujący się tutaj kamień został przywieziony z koszar poradzieckich. To jest czerwony granit, mało spotykany na tej ziemi. Ten granit wygląda jak nasiąknięty krwią – opowiadał o. Opala. Kamień został poświęcony później przez bp. Jacka Kicińskiego.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Po wojnie stacjonowało tu radzieckie wojsko. Mieli swoją siedzibę w kościele św. Walentego w Lubiążu. Tam do lat 50. przetrzymywali konie, a klasztor pocysterski był ich szpitalem. Byli „panami” na tych terenach. Ich posterunki były rozmieszczone w okolicznych miejscowościach, kontrolowali ludzi – mówił kapłan.

Wyjaśniał, że ze względu na posterunki, pochówek siostry nie był prostą sprawą. – Ciało s. Acutiny przewieźli polscy repatrianci, żołnierze. Jechali w mundurach żołnierskich, furmanką, przykrywając zwłoki sianem i żołnierskimi płaszczami – opowiadał ojciec.

Podkreślał, że miejsce, w którym zginęła s. Acutina było puste, przez długi czas nic nie chciało na tym polu rosnąć, a do lat 80. o męczeństwie sióstr nie można było mówić. Były to bowiem czasy stacjonowania wojsk sowieckich w Lubiążu. W pobliskim Wołowie znajdowało się natomiast więzienie, gdzie trafiali więźniowie polityczni. – Dopiero w latach 80., kiedy „ruscy” stąd odeszli, ludzie zaczęli mówić o tym miejscu i śmierci siostry. Kiedy do Krzydliny przyszli klaretyni, o. Stanisław Gawlik jako pierwszy zajął się tą sprawą i zaczął zaczął gromadzić informacje, wspomnienia. Ludzie początkowo też bali się o tym mówić, ale powoli się otwierali i do dnia dzisiejszego wychodzą na jaw nowe fakty – mówił o. Opala.

Reklama

Przypomniał, że według przekazów, z rąk rosyjskich agresorów zginęły tutaj jeszcze dwie inne siostry zakonne, których ciała znaleziono na pobliskich polach. Nie udało się ich jednak zidentyfikować, nie ustalono nawet, z jakiego zgromadzenia pochodziły. Prawdopodobnie uciekały z Wrocławia przed armią rosyjską. Pochowano je w Krzydlinie Wielkiej, a w miejscu męczeństwa postawiono dwa kamienie obok czerwonego granitu.

Pielgrzymka zakończyła się w kościele św. Marii Magdaleny w Krzydlinie Wielkiej adoracją Najświętszego Sakramentu i Mszą św. pod przewodnictwem bp. Jacka Kicińskiego, sprawowaną w intencji uzdrowienia ze skutków przemocy.

W homilii ksiądz biskup nawiązał do słów Jezusa: „Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką”(Mk 3,35). – Jesteśmy matką, braćmi i siostrami Jezusa, gdy słuchamy słowa, kiedy to słowo zapada w nasze serce, kiedy tym słowem żyjemy na co dzień. Jeśli ktoś kogoś kocha, to jego słowo zapada mu w serce. Jeśli ktoś kogoś kocha, przejmuje się słowem umiłowanej osoby – mówił biskup Jacek i dodał: – Prawdziwa miłość rodzi obecność, słuchanie. Słuchanie słowa jest warunkiem szczęścia ludzkiego.

Nawiązując do pierwszego czytania, przypomniał wydarzenia z raju, kiedy to człowiek przestał słuchać Boga. Podkreślał, że Bóg jednak nigdy nie rezygnuje z człowieka. Tęskni za nim i nie przestaje go szukać. – Kto poszukuje? Ten, kto kocha. Bo ten, kto kocha, ten tęskni.(...) Czy jednak człowiek daje się odnaleźć? Czy wejdzie w dialog z Bogiem? – pytał ksiądz biskup. Zauważył, że od grzechu pierwszych rodziców człowiekowi trudno stanąć w prawdzie o sobie. Ale żeby nastąpił w nim proces uzdrowienia, człowiek musi stanąć w prawdzie.

Reklama

Zaznaczył, że Bóg swoim słowem stwarza i odnawia. Jezus przychodzi, by na nowo odnowić to, co człowiek zniszczył. – Na początku, gdy Bóg stworzył świat, uczynił człowieka kontynuatorem Bożego dzieła stworzenia. I dzisiaj Jezus przypomina nam o tym, że jesteśmy Jego rodziną, gdy pełnimy wolę Bożą, gdy słuchamy słowa. Czyli my również mamy moc odnawiania i moc stwarzania na nowo, słowem. Naszym ludzkim słowem możemy odnowić i uzdrowić nasze relacje, ale możemy je też zniszczyć. Słowem możemy uzdrowić różne sytuacje z naszego życia. A więc Bóg powierza nam dar słowa, abyśmy kontynuowali Boże dzieło stworzenia – nauczał ksiądz biskup.

Zauważył, że siostry męczenniczki, które oddały swoje życie, swoją miłością odnawiały serca tych, do których były posłane. A dziś czynią to swoim wstawiennictwem. – Módlmy się, byśmy byli przedłużeniem Bożej miłości na ziemi. Przyjmijmy dar odnowienia i stworzenia i dzielmy się z innymi, do których jesteśmy posłani – zakończył bp Kiciński.

Podczas pielgrzymki nie zabrakło również spotkania integracyjnego przy stole w remizie strażackiej. Zorganizowali je gościnni mieszkańcy Krzydliny.

Jednymi z uczestników pielgrzymki byli małżonkowie Magdalena i Błażej, którzy pielgrzymowali z Katarzyną (7 lat), Józefem (5 lat) i Jadwigą (półtora roku). – Poznałam elżbietańskie męczenniczki na archidiecezjalnym dniu skupienia, który był organizowany w kościele NMP Na Piasku. Tam bardzo mi się spodobały. Wcześniej o nich słyszałam, ale dopiero wtedy dowiedziałam się, że są to siostry szczególnie wspomagające uzdrowienie z przemocy. A że dzisiaj tej przemocy jest dużo w naszym życiu, to gdy zobaczyłam plakat o pielgrzymce, od razu zapragnęłam zabrać na nią rodzinę. Chciałam zobaczyć grób siostry, złożyć tutaj swoje intencje, intencje naszej rodziny. Ale nie wiedziałam, że to będzie taka rozbudowana pielgrzymka – dzieli się Magdalena a Błażej dodaje: – A ja od małżonki usłyszałem o tej pielgrzymce i spontanicznie dałem się namówić. I rzeczywiście, daje się tutaj czuć Ducha Bożego. Modliliśmy się w intencji, by nie było przemocy na świecie. I pomimo, że nie byliśmy dobrze przygotowani do pielgrzymki, to dzięki Bogu, doszliśmy.

– Dzieci również sobie poradziły, co jest wielką niespodzianką tej pielgrzymki, bo nie wzięliśmy ze sobą nawet kanapek, tylko chrupki i makaron dla najmłodszej. Tak poszliśmy, improwizując trochę, tym bardziej, że obecna była z nami Straż Pożarna, więc w razie czego można było wrócić. Ale z każdą kolejną stacją coraz lepiej nam się szło – śmieje się Magdalena a Błażej dodaje: – Dobrzy ludzie podzielili się z nami wodą, ktoś przyniósł cukierki. Pomógł nam wózek na końcu. Wszystko było dobrze. Chwała Panu!

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zmiany kapłanów 2024 r.

2024-05-22 15:45

[ TEMATY ]

zmiany księży

zmiany personalne

zmiany kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

Maj i czerwiec to miesiąc personalnych zmian wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.

CZYTAJ DALEJ

Gol dla Polski!

2024-06-21 18:37

PAP

Grupa D: Polska - Austria 1:1 w 30. min.

CZYTAJ DALEJ

USA nałożyły sankcje na kierownictwo Kaspersky Lab za współpracę z rosyjskimi służbami

2024-06-21 17:48

[ TEMATY ]

sankcje

Kaspersky Lab

szpiegostwo

kite_rin/fotolia.com

Amerykański resort finansów ogłosił w piątek sankcje wobec członków zarządu i innych osób z kierownictwa firmy Kaspersky Lab, producenta znanego programu antywirusowego, w związku ze współpracą tego przedsiębiorstwa z rosyjskim wojskiem i służbami.

Na listę sankcyjną trafiło 12 osób, w tym dyrektorzy, członkowie zarządu i inne osoby pełniące kierownicze funkcje w rosyjskiej spółce i jej brytyjskiej filii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję