Reklama

Święta i uroczystości

Pachnieć owcami…

Niedziela zamojsko-lubaczowska 17/2015, str. 1

[ TEMATY ]

kapłaństwo

Paweł Trubieckoj, „Dobry Pasterz”/fot. Graziako

Kiedy myślę o Niedzieli Dobrego Pasterza, przypominają mi się słowa papieża Franciszka, skierowane do kapłanów: bądźcie pasterzami o zapachu owiec. I kiedy rozważam te słowa, dochodzę do wniosku, że nie można być pasterzem, jeśli zapomni się, że kiedyś też było się owcą. Co więcej, w Chrystusowym „stadzie” każdy z nas jest owcą, którą Chrystus bierze na swoje ramiona, dlatego ten dzień skłania mnie co roku do wdzięczności. Najpierw wobec Boga, który dał mi życie, wiarę, sakramenty święte i włączył w Dar i Tajemnicę powołania do kapłaństwa. Oto dzięki Bożemu wejrzeniu mam być pasterzem. Ale czy we współczesnym świecie, rozdartym przez wojny i bratobójcze walki, w świecie, w którym Bóg pozornie przegrywa z szalejącą ateizacją, warto być pasterzem? Warto! Powiem więcej: trzeba być pasterzem, ale prawdziwym pasterzem, na wzór Jezusa Chrystusa, Wielkiego Pasterza owiec.

Kapłan jako pasterz musi dziś pachnieć wonią owiec, a więc zapachem tych wszystkich ludzi, którym służy i wśród których dąży do świętości. I tu nie wolno ograniczyć woni owiec jedynie do okoliczności ich życia, ale może też do stylu ich życia. Bo przecież na swojej drodze spotykam ludzi bardziej rozmodlonych i bardziej świętszych niż ja, dlatego taką wonią warto pachnieć. Jako pasterz mam być blisko krzyża, na którym umarł Chrystus, a nie będę pachniał wonią ludzkiego krzyża, jeśli kontakt z chorymi ograniczę tylko do chwili, w której udzielam sakramentu namaszczenia chorych. Pachnieć wonią owiec to pokornie służyć, to być na równi z owcami, to wreszcie być gotowym do spotkania z penitentami stojącymi w kolejce po przebaczenie grzechów, ale bycie pasterzem niesie ze sobą też zapach rozkrzyczanych dzieci na szkolnym korytarzu i w końcu zapach samego siebie.

Być pasterzem… ale jak? Przede wszystkim trzeba być człowiekiem wśród ludzi. To jest zadanie dla kapłana – pasterza, mającego ukazywać Boga, który nie znudził się Miłością i któremu zależy na każdym człowieku. Być pasterzem dla owiec o ludzkich rysach twarzy, to prowadzić ich ku Bogu i wraz z nimi uświęcać się poprzez modlitwę. Zapach owiec w życiu kapłańskim niesie ze sobą także obecność w ich codziennych problemach i kłopotach, które możemy pomóc rozwiązać przede wszystkim drogą modlitwy. Kapłan, który pachnie wonią owiec, to pasterz na wzór Jezusa, który dostrzegał ludzkie cierpienie, zatrzymywał się i pozostawał przy człowieku. Jezus nigdy człowieka nie opuścił, ale był przy człowieku stale obecny. On uzdrawiał, karmił, umacniał, przebaczał… po prostu był. Bo Dobry Pasterz jest tam, gdzie Jego owce, bo Dobry Pasterz nie opuszcza stada…

2015-04-23 11:06

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

50 lat kapłaństwa ks. Stanisława Kozłowskiego w Siemiatyczach

Niedziela podlaska 35/2013, str. 4-5

[ TEMATY ]

jubileusz

kapłaństwo

Agnieszka Bolewska - Iwaniuk

15 sierpnia, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, jubileusz 50-lecia kapłaństwa obchodził ks. Stanisław Kozłowski. Do kościoła pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Siemiatyczach licznie przybyli kapłani, alumni WSD, siostry zakonne, rodzina Jubilata i parafianie. Wiernych powitał ks. prał. dr Stanisław Ulaczyk, Mszy św. przewodniczył Jubilat, zaś Słowo Boże wygłosił biskup drohiczyński Antoni Dydycz

Ksiądz Biskup przypomniał życiorys ks. Stanisława, mówiąc: „Czcigodny Jubilat urodził się w 1940 r., a więc według kodeksu prawa kanonicznego nie może być nazywany emerytem, dlatego mówimy o ks. Stanisławie, że jest seniorem. Dzisiejszy Jubilat ukończył Wyższe Seminarium Duchowne w Drohiczynie, ale święcenia diakonatu otrzymał w Białymstoku, bo jeszcze ksiądz, późniejszy biskup Władysław Jędruszuk nie był konsekrowany. Ale kiedy doszło do święceń kapłańskich, bp Jędruszuk był już po konsekracji i ks. Stanisław był drugim kapłanem wyświęconym przez śp. bp. Jędruszuka. Potem rozpoczęła się praca w Ostrożanach, Brańsku, Perlejewie, Boćkach, Ciechanowcu i w Rudce. W Kleszczelach zostaje proboszczem, potem buduje kościoły w Szmurłach i Nurcu Stacji i pracuje w Winnej Poświętnej. Ze względu na stan zdrowia rozpoczyna posługę u Sióstr Benedyktynek. Pracuje jeszcze w Horoszkach, ale stan zdrowia pogarsza się, jako rezydent pełni posługę w Siemiatyczach. Jednak należy zauważyć, że do pracy duszpasterskiej dodaje swoją posługę cierpienia. Dlatego dziś chciałbym podziękować w imieniu naszej diecezji Dostojnemu Jubilatowi za tę jego obecność w tych różnych miejscach, na tych różnych placówkach, za jego świadectwo, jakie zawsze dawał ogromną gorliwością, troską o to, by duszpasterstwo sprawować jak najsumienniej, jak najdokładniej, by ludziom pomagać w odnalezieniu tej drogi, która prowadzi do życia wiecznego”.

CZYTAJ DALEJ

Franciszek w Kinszasie: przebaczenie, wspólnota i misja źródłami pokoju

2023-02-01 10:32

[ TEMATY ]

Franciszek w Kongo i Sudanie

PAP/EPA/CIRO FUSCO

Wybierzmy bycie świadkami przebaczenia, obrońcami we wspólnocie, ludźmi w misji pokoju w świecie” - powiedział papież podczas Mszy św. sprawowanej na lotnisku „Ndolo” w stolicy Demokratycznej Republiki Konga – Kinszasie.

Bandeko, bobóto [Bracia i siostry, pokój]

CZYTAJ DALEJ

Spotkanie opłatkowe pszczelarzy, sadowników i leśników w Pałacu Arcybiskupów Krakowskich

2023-02-01 21:41

Biuro Prasowe AK

    Spotkanie opłatkowe pszczelarzy, sadowników i leśników w Pałacu Arcybiskupów Krakowskich

    - Chcę podkreślić odpowiedzialność, która spoczywa na człowieku za to wielkie dobro, jakim jest świat. Pan Bóg stawiając człowieka na szczycie stworzeń, nie upoważnił go do tego, by świat niszczył i rujnował, ale powołał go, by w Jego imię opiekował się światem i o niego się troszczył – mówił metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski podczas spotkania opłatkowego pszczelarzy, sadowników i leśników.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję