Reklama

Aspekty

Dlaczego pielgrzymują do Babimostu?

Nie ma tu jeszcze żadnego sanktuarium czy kolegiaty. A jednak do kościoła św. Wawrzyńca w Babimoście pielgrzymują wierni. A właściwie wierne. Bo od zeszłego roku to właśnie w tym mieście odbywają się diecezjalne spotkania kobiet. Co je tam przyciąga?

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 47/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Matka Boża

l.m.wikipedia.org/Petroniusz

Wnętrze kościoła w Babimoście

Wnętrze kościoła w Babimoście

Sam gród na terenie dzisiejszego Babimostu mógł istnieć już w X wieku. Jego funkcjonowanie wiąże się z kultem pogańskiej bogini Baby. Pierwsze zaś wzmianki o Babimoście pochodzą z połowy XIII wieku. 22 lutego 1257 r. miejscowość wymienia dokument Przemysława I, księcia poznańskiego. Należała ona wówczas do cystersów z klasztoru w Obrze.

Życie kościelne w Babimoście

To właśnie cystersi obejmowali posługą religijną miejscową ludność. Sam kościół w Babimoście wspominany jest w 1334 r., choć powstał zapewne znacznie wcześniej. Zbudowano go w miejscu, gdzie czczono pogańskie bóstwo. Ten pierwszy kościół nosił wezwanie św. Piotra Apostoła. Późniejszy, drewniany pw. św. Katarzyny, spłonął w 1728 r. Obecna, wspaniała barokowa świątynia pochodzi z 1740 r., a poświęcono ją św. Wawrzyńcowi.

W 1647 r. starostwo babimojskie objął Krzysztof Żegocki, obrońca Jasnej Góry i partyzant z okresu potopu szwedzkiego. W odwecie Szwedzi zajęli miasto i zniszczyli je. 6 maja 1656 spalili na stosie miejscowego proboszcza ks. Wojciecha Turopiedskiego i wikariusza ks. Marcina Paluszkiewicza. Po kilku tygodniach, bo już 26 sierpnia, spalili miasto i wymordowali ludność.

XVIII wiek to czas, gdy z Babimostem związani byli dwaj wielcy proboszczowie tytularni: ks. Józef Andrzej Załuski oraz ks. Jan Daniel Janocki. Do 1793 r. miasto leżało w granicach Rzeczypospolitej, by później na 152 lata stać się częścią Niemiec. W latach 1918-19 przez ziemie Babimojszczyzny przetoczyły się walki powstania wielkopolskiego. Miejscowi Polacy stanęli do walki o polskość, język, kulturę i wiarę. 25 stycznia 1919 r. oddział powstańczy pod wodzą Józefa Kudlińskiego zdobył miasto. Należy dodać, że był to najdalej na zachód wysunięty punkt powstańczy. Jednak po pokoju wersalskim Babimost został przyznany Republice Weimarskiej. Stąd były raptem 2 km od polskiej granicy.

W 1918 r. parafia w Babimoście liczyła 2 600 wiernych, w tym 2 000 Polaków. Przed II wojną światową należała do Wolnej Prałatury Pilskiej, zaś po wojnie przyłączono ją do Administracji Apostolskiej w Gorzowie.

Reklama

Gospodyni Babimojska

W kościele parafialnym św. Wawrzyńca w Babimoście otaczany jest czcią obraz Matki Bożej, która nosi tytuł Nasza Pani lub Gospodyni Babimojska. Z XVII wieku mamy informacje o żywym kulcie Matki Bożej w tej świątyni. Być może nie wyróżniał się on niczym więcej od typowej katolickiej maryjności, jednak wydarzenia z XVIII wieku całkowicie zmieniły stosunek mieszkańców do Maryi z babimojskiego kościoła. W 1710 r. w okolicach miasta panowała zaraza cholery. Choroba zbierała liczne, śmiertelne żniwo. Uratowany został zaś Babimost i należące do niego wioski. Niezwykłe ocalenie przypisywano wstawiennictwu Matki Bożej, którą czczono właśnie jako Gospodynię Babimojską. W podziękowaniu za dokonany cud mieszkańcy złożyli wówczas tzw. śluby babimojskie. Ich treść do dzisiaj jest aktualna: „Na wieczną rzeczy pamiątkę. Roku 1710, dnia 26 czerwca. Błagając Boga Najwyższego, aby i na nas nie przyszedł podobny gniew Jego, jaki wtedy srożył się już ogromnie w postaci zarazy we wsi Chobienice, uczyniliśmy w całej parafii babimojskiej ślub, że dla uczczenia Najświętszej Maryi Panny, w tutejszym obrazie szczególnie bardzo łaskawiej, będziemy po wieczne czasy uroczyście obchodzić święto Jej ofiarowania i każdego roku w tym dniu będziemy powstrzymywać się od wszelkich prac. Za zgodą wszystkich Obywateli Babimojskich i mieszkańców wiosek: Podmokli jednych i drugich oraz Nowej Wsi, postanowiliśmy też przyjąć na siebie i naszych następców kary w wypadku niedotrzymania obietnicy. W tej też intencji obyła się uroczysta procesja z położonego poza miastem kościoła św. Jacka, aż tutaj do obrazu Najświętszej Maryi Panny i odprawiona została Msza św. błagalna połączona z krótkim wezwaniem do pokuty. We wszystkim brał udział dwór babimojski, Jaśnie Wielmożny Pan Adam Poniński, Podkoniuszy Królewski, Kapitan Babimojski wraz ze swym całym domem. O czym zaświadcza: ks. Ludwik Antoni Kwiatkowski, Kanonik Poznański, Proboszcz Babimojski”.

Reklama

Kult Matki Bożej

Sam obraz pochodzi być może z XV wieku. Niektórzy jego powstanie przesuwają na wiek XVI. Z XVII i z XVIII wieku zachowana jest „Księga cudów”. Wskazuje to chyba jednak na wcześniejsze powstanie wizerunku. Obraz przedstawia Madonnę z Dzieciątkiem na ręce. Został wykonany na blasze. U dołu wizerunku znajduje się napis w języku łacińskim, który w polskim tłumaczeniu brzmi: „Witaj, Królowo, Matko litości, nadziejo nasza życia słodkości. Witaj, Maryjo, Matko jedyna, Matko nas ludzi, witaj Królowo”. Wizerunek Matki Bożej znajduje się w ołtarzu bocznym babimojskiego kościoła. W ołtarzu głównym zaś umieszczona jest jego kopia i na niej zawieszono srebrną sukienkę i wota z oryginału.

Szczególnego znaczenia kult Matki Bożej Babimojskiej nabrał w XIX wieku. Był to czas walki z polskością w zaborze pruskim. Miejscowa ludność uciekała się do Maryi, by zachować wiarę, język i kulturę polską. Z czasem zapomniano jednak o ślubach złożonych Matce Bożej. Obraz zastąpiono innym i nie przestrzegano już zobowiązań. W 1968 r. powrócono do starej tradycji odprawiania odpustu ku czci Matki Bożej w dniu wspomnienia Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny, czyli 21 listopada. Dzień ten obchodzony jest jako uroczystość Matki Boskiej Gospodyni Babimojskiej. W ten sposób duszpasterze i mieszkańcy realizują złożone w XVIII wieku „śluby babimojskie”. Przywrócenie starego zwyczaju zawdzięczamy proboszczowi śp. ks. Józefowi Janickiemu, który odkrył obraz i oddał go do renowacji, po czym znów intronizował w kościele parafialnym.

Matka Boża – Dobra Gospodyni z Babimostu troszczyła się o to miasto w przeszłości i dba o nie obecnie. Ten szczególny, kobiecy, matczyny i opiekuńczy rys kultu Madonny jest powodem, dla którego przed Jej oblicze pielgrzymują wierni. Dziś są to także członkinie Kół Gospodyń Wiejskich z terenu naszego regionu. Pielgrzymują również wierzące kobiety z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, które przed obliczem Naszej Pani z Babimostu chcą się uczyć, jak codzienne domowe obowiązki łączyć z głęboką wiarą i ufnością Bogu.

2019-11-19 12:18

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Patronka Sędziszowa Małopolskiego

Najświętsza Maryja Panna króluje od kilku wieków w kościele parafialnym pw. Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Sędziszowie Małopolskim. W głównym ołtarzu barokowej świątyni można podziwiać piękną figurę Matki Najświętszej, pochodzącą najprawdopodobniej z XVIII wieku. Otaczana jest wielką czcią wiernych, co potwierdzają liczne wota umieszczone na ścianie prezbiterium kościoła.

CZYTAJ DALEJ

Śnieg i wiatr w Beskidach; trudne warunki na szlakach turystycznych

2023-02-04 11:14

Monika Maszkowska

Intensywne opady śniegu i silny wiatr sprawiły, że wędrówka w Beskidach jest niebezpieczna. Warunki na szlakach są bardzo trudne. Ratownicy GOPR i gestorzy schronisk zaapelowali w sobotę, by turyści nie igrali z bezpieczeństwem i zrezygnowali z wędrówek.

„Dzisiaj nie należy planować wycieczki w góry. Warunki są ekstremalnie trudne. Przejście przez halę wiąże się z brodzeniem w śniegu po pas. Wiatr wieje coraz mocniej. U nas widoczność żadna. Temperatura -9 st.” – podali w sobotę rano gestorzy schroniska PTTK na Hali Rysianki.

CZYTAJ DALEJ

Wizyta papieska już przynosi owoce zmiany w Sudanie Południowym

2023-02-04 17:01

[ TEMATY ]

Franciszek w Kongo i Sudanie

PAP/EPA/CIRO FUSCO

Wizyta papieska już przynosi owoce zmiany w Sudanie Południowym. Prezydent tego pogrążonego w krwawym konflikcie kraju zapowiedział w czasie spotkania z Franciszkiem nowy etap dialogu pokojowego, który będzie kontynuowany w Rzymie. W dniu przybycia papieża ogłosił też amnestię dla ponad 70 więźniów.

Jak podkreśla odpowiedzialny we Wspólnocie św. Idziego za relacje międzynarodowe, Mauro Garofalo, już widać owoce wizyty papieskiej w Sudanie Południowym. To właśnie ta organizacja pośredniczyła w rozmowach prowadzących do porozumienia z 2018 r. kończącego otwartą wojnę domową. Obecna zapowiedź prezydenta oznacza, że do procesu pokojowego na nowo zostaną zaproszone grupy, które nie przyjęły ówczesnych postanowień. Kraj bowiem do tej pory nie znalazł demokratycznych i w pełni pokojowych sposobów rozwiązywania swoich problemów wewnętrznych – podkreśla Garofalo. W wielu regionach panuje przemoc, a pierwsze wolne wybory zostały odłożone o dwa lata na rok 2024. Ale obecność papieża, arcybiskupa Canterbury oraz moderatora Kościoła Szkocji zwraca uwagę na potrzebę porozumienia i odnawia motywacje do podejmowania odpowiednich starań – zauważa przedstawiciel Wspólnoty św. Idziego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję