Reklama

Głos z Torunia

Wspólna droga

W jednych budzi nadzieję na lepsze jutro i zmiany, w innych lęk i niepewność: co to będzie? Synod – temat trudny, ale jakże potrzebny.

Niedziela toruńska 44/2021, str. VII

[ TEMATY ]

synod

Ewa Melerska

Wszyscy jesteśmy zaproszeni do przeżycia synodu

Wszyscy jesteśmy zaproszeni do przeżycia synodu

Usłyszałam kiedyś, że aby przestać się czegoś bać, należy to lepiej poznać, oswoić. Dowiedzmy się zatem, co przedstawiciele naszego lokalnego Kościoła mówią nam o synodzie, o którym ostatnio bardzo głośno. Kiedy poznamy temat bliżej, będzie nam łatwiej się w nim odnaleźć.

Czas dla nas

„Synod to czas wsłuchiwania się w głos członków Kościoła oraz nasłuchiwania głosu świata, któremu mamy nieść Chrystusa. To wielka szansa budowania jedności między siostrami i braćmi w wierze oraz wrażliwości na tych, którzy żyją obok nas” – te słowa skierował w liście bp Wiesław Śmigiel do nas, diecezjan. Podkreślił, że jest to okazja do docenienia roli wiernych świeckich, którzy „wnoszą nieoceniony wkład w misję Kościoła”.

Propozycja

Synod biskupów potrwa do października 2023 r. Blisko dwa lata to dość długi czas, by przeanalizować, z jakimi problemami przychodzi nam się mierzyć w Kościele oraz jakie mamy możliwości, aby im zaradzić. Każda z osób może czuć się zaproszona do wykorzystania swojego potencjału wiary, aby wejść na drogę synodalności, otwarcia się na działanie Ducha Świętego oraz do realizowania dzieła duszpasterstwa przez „spotkanie, słuchanie i rozeznanie”. – Ten synod jest na mojej i twojej drodze wiary pewną propozycją, która ma nam pomóc dojść do nieba. To, co jest przed nami, ma służyć naszemu zbawieniu – mówi dk. prof. Waldemar Rozynkowski, członek Diecezjalnego Zespołu ds. Synodu.

Odkrywanie

Ksiądz dr Artur Szymczyk, delegat ds. synodu, zachęca wszystkich do włączenia się w jego przeżywanie. – Istotą jest odkrywanie, w jaki sposób Kościół ma być czytelniejszym znakiem Chrystusa oraz jak ma w pełni realizować swoją misję ewangelizacyjną, by nikt nie poczuł się pozostawiony i ominięty – mówi.

Zaproszenie

Od 17 października trwa diecezjalny etap synodu. Jego inauguracja w naszej diecezji odbyła się podczas Eucharystii w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Toruniu. Ksiądz prał. Stanisław Majewski, proboszcz miejsca, mówił wówczas: – Wchodzimy na tę drogę wszyscy: kapłani, osoby konsekrowane, świeccy, począwszy od małych dzieci, po ludzi w sędziwym wieku, chorzy i cierpiący oraz ludzie, którzy są daleko od Kościoła. Wszyscy jesteśmy zaproszeni na drogę synodalną.

Reklama

Co nas czeka?

Diecezjalny Zespół ds. Synodu przygotował dla wszystkich diecezjan ankietę, która została rozesłana do parafii, wspólnot, ruchów oraz stowarzyszeń, zrzeszonych w Diecezjalnej Radzie Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich Diecezji Toruńskiej. Uruchomiona została również zakładka na diecezjalnej stronie: www.diecezja-torun.pl , gdzie ankieta będzie dostępna do 20 grudnia. Do 23 grudnia planowane są spotkania robocze w parafiach, które będą okazją do analizy pytań oraz odpowiedzi uzyskanych z wypełnionych formularzy ankietowych.

Jest to bardzo ważne, aby głos świeckich wybrzmiał w czasie synodu. Spróbujmy wejść na tę drogę, dobrze ją przeżyjmy i szukajmy woli Bożej w podążaniu ścieżkami, na które wzywa nas Bóg.

2021-10-26 12:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Młodzi z całego świata przygotowują historyczny dokument

Ponad 300 delegatów z całego świata pracuje w Rzymie nad historycznym dokumentem, przedstawiającym panoramę poglądów, wyzwań i marzeń współczesnej młodzieży. Jak podkreślają jego współautorzy, będzie to m.in. wołanie o Kościół miłosierny i bliski "zwykłemu" człowiekowi.

- To, co mnie poruszyło, to silne wołanie o Kościół, który jest miłosierny wobec cierpiących rodzin, młodych, którzy przeżywają wiele trudności, wobec najuboższych. Rozmawialiśmy o Kościele, który leczy. Ważnym punkt rozmów była formacja, której bardzo potrzeba we współczesnym zmieniającym się świecie i której brakuje, zarówno w wymiarze antropologicznym, jak i katechetycznym - mówi Pierre ze Wspólnoty Emmanuel, który animuje jedną z grup językowych podczas trwającego w Rzymie spotkania przedsynodalnego. Podkreśla, że prace ad dokumentem wciąż trwają. Tylko dziś wspólna dyskusja nad pierwszą wersją tego dokumentu trwała ponad 1,5 godziny, zanim dokument został przekazany młodzieży do dalszych konsultacji w małych grupach.

CZYTAJ DALEJ

Kult Niepokalanego Serca Maryi

Niedziela Ogólnopolska 25/2004

[ TEMATY ]

Matka Boża

BOŻENA SZTAJNER/ NIEDZIELA

Do ogłoszenia przez Piusa IX 8 grudnia 1854 r. dogmatu o Niepokalanym Poczęciu przyczynił się niewątpliwie kult Serca Najświętszej Maryi Panny. Rozwijał się równolegle z kultem Najświętszego Serca Jezusa, a swymi początkami sięgał czasów średniowiecza. Już w XIV wieku pojawiły się obrazy i rzeźby przebitego siedmioma mieczami serca Bolesnej Matki Zbawiciela. W połowie XVII wieku św. Jan Eudes rozpowszechniał obrazy Matki Bożej, ukazującej - na podobieństwo Jezusa - swe Serce. Na „cudownym medaliku”, rozpowszechnianym po objawieniach, jakie w 1830 r. miała św. Katarzyna Laboure, pod monogramem „M” widnieją dwa serca: Jezusa i Maryi. Także założone w Paryżu w 1836 r. Bractwo Matki Bożej Zwycięskiej szerzyło cześć Serca Maryi. W XIX wieku powstały liczne zgromadzenia zakonne pod wezwaniem Serca Maryi lub Serc Jezusa i Maryi.
Do zaistnienia kultu i nabożeństwa do Niepokalanego Serca Maryi najbardziej przyczyniły się objawienia, jakie miały miejsce w 1917 r. w Portugalii. Kiedy 13 maja troje dzieci: Łucja (lat 10), jej brat cioteczny Franciszek (lat 9) i jego siostra Hiacynta (lat 8) pasły niedaleko od Fatimy owce, ujrzały w południe silny błysk jakby potężnej błyskawicy, który powtórzył się dwa razy. Zaniepokojone dzieci zaczęły zbierać się do domu, gdy ujrzały na dębie postać Matki Bożej i usłyszały Jej głos: „Nie bójcie się, przychodzę z nieba. Czy jesteście gotowe na cierpienia i pokutę, aby sprawiedliwości Bożej zadośćuczynić za grzechy, jakie Jego majestat obrażają? Czy jesteście gotowe nieść pociechę memu Niepokalanemu Sercu?”.
Matka Boża poleciła dzieciom, aby przychodziły na to miejsce 13. dnia każdego miesiąca. W trzecim objawieniu, 13 lipca, prosiła, aby w każdą pierwszą sobotę miesiąca była przyjmowana Komunia św. wynagradzająca. Podczas tych objawień Matka Boża wielokrotnie sama nazwała swe serce „niepokalanym”.
W piątym objawieniu, 13 września, poleciła dzieciom, aby często odmawiały Różaniec w intencji zakończenia wojny. Ostatnie zjawienie się Matki Bożej - 13 października oglądało ok. 70 tys. ludzi. Od samego rana padał deszcz. Nagle rozsunęły się chmury i ukazało się słońce. Z tłumu dały się słyszeć okrzyki przerażenia: bowiem słońce zaczęło zataczać koła po niebie i rzucać strumienie barwnych promieni...
Objawienia fatimskie stawały się coraz bardziej sławne i wywoływały coraz żywsze zainteresowanie, m.in. ze względu na zapowiedziane w nich wydarzenia, a zwłaszcza na tzw. tajemnicę, która została przekazana wyłącznie do wiadomości papieża. Dziś znamy jej treść. Matka Boża zapowiadała nadejście jeszcze straszliwszych wojen niż ta, która się kończyła. Zapowiadała nowe prześladowanie Kościoła, zamach na papieża, rewolucję w Rosji. Prosiła, aby Jej Niepokalanemu Sercu poświęcić cały świat, a zwłaszcza Rosję.
Krwawa bolszewicka rewolucja wybuchła, kiedy jeszcze trwały objawienia. Jej ofiarą stał się również Kościół w Meksyku (1925 r.) oraz w Hiszpanii (1936 r.). A mimo to ostatnie z fatimskich poleceń Maryi nie zostało szybko spełnione. Dopiero kiedy wybuchła II wojna światowa, przypomniano sobie „tajemnicę fatimską” i 13 października 1942 r., w 15-lecie objawień, papież Pius XII drogą radiową ogłosił całemu światu, że poświęcił rodzaj ludzki Niepokalanemu Sercu Maryi.
Pius XII polecił, aby aktu poświęcenia dokonały poszczególne kraje. Pierwsza, z udziałem prezydenta państwa, uczyniła to Portugalia. 4 maja 1944 r. papież ustanowił dzień 22 sierpnia świętem Niepokalanego Serca Maryi. W Polsce zawierzenia naszego narodu Niepokalanemu Sercu Maryi dokonał dopiero po zakończeniu wojny - 8 września 1946 r.
- Prymas Polski kard. August Hlond w obecności całego Episkopatu i około miliona pielgrzymów zgromadzonych na Jasnej Górze przed obrazem Matki Bożej Częstochowskiej. Do tego zawierzenia nawiązał kard. Stefan Wyszyński, kiedy w latach 1956, 1966 i 1971 oddawał naród polski w macierzyńską niewolę Maryi za wolność Kościoła w ojczyźnie i na całym świecie. W następnych latach akty te były ponawiane. Kościół w Polsce zawierzał także Maryi Jan Paweł II za każdym swym pobytem na Jasnej Górze.
Niby życzeniu Matki Bożej stało się zadość, ale trudno w akcie papieża Piusa XII dopatrzyć się wyraźnego zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi Rosji. Niebawem też czerwony smok rozciągnął panowanie nad wieloma krajami, a na jego krwiożerczą służbę oddało się wielu intelektualistów całego świata. Wydawało się, że wkrótce rzuci do swych stóp całą ludzkość.
Wobec wciąż szalejącego bezbożnictwa wielu biskupów postulowało dokładne spełnienie prośby Fatimskiej Pani. W latach 1950-55 figura Matki Bożej Fatimskiej pielgrzymowała po wielu krajach. Wprawdzie na zakończenie Soboru Watykańskiego II (1964 r.) Paweł VI ogłosił Matkę Jezusa Matką Kościoła i posłał do Fatimy złotą różę, nie doszło jednak do postulowanego zawierzenia świata i Rosji Jej Niepokalanemu Sercu.
Dopiero wydarzenia z 13 maja 1981 r. - zamach na Papieża na Placu św. Piotra - przypomniały fatimską przepowiednię. Ojciec Święty Jan Paweł II spełnia wreszcie prośbę Matki Najświętszej i 7 czerwca 1981 r. zawierza ponownie całą ludzką rodzinę i Rosję Jej Niepokalanemu Sercu. Na owoce tego zawierzenia nie trzeba było długo czekać. Jesteśmy zobowiązani dawać świadectwo faktom, które dokonały się na naszych oczach.
Reforma liturgii w 1969 r. przeniosła święto Niepokalanego Serca Maryi na pierwszą sobotę po uroczystości Serca Pana Jezusa. W tym roku przypadnie ono 19 czerwca. Odprawiane zaś we wszystkie pierwsze soboty miesiąca nabożeństwa wynagradzające przypominają nam obowiązek podejmowania pokuty i zadośćuczynienia za grzechy współczesnego nam świata i za nasze grzechy.

CZYTAJ DALEJ

Z miłości do Polski

2022-06-25 17:33

[ TEMATY ]

Świątynia Opatrzności Bożej

Emánuel Korompay

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Metropolita warszawski przewodniczył Mszy św. w Świątyni Opatrzności Bożej za śp. kpt. Emánuela Korompay - Węgra, który wybrał Polskę jako swoją Ojczyznę i zginął jako oficer Wojska Polskiego w Katyniu w 1940 r.

W homilii kard. Kazimierz Nycz zwrócił uwagę na fakt, że po uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa Kościół wskazuje nam na Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny, której miłości bardzo nam potrzeba.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję