Reklama

Kościół

Dlaczego nie lubią Kościoła?

Czy nam się to podoba czy nie – katolicy z Zachodu są w dużej mierze uzależnieni od polskiego Kościoła.

Niedziela Ogólnopolska 45/2021, str. 13

[ TEMATY ]

katolicy

Servizio Fotografico/Losservatore Romano

Jonathan Luxmoore – przez wiele lat korespondent brytyjskiego tygodnika katolickiego The Tablet oraz współpracownik Catholic News Service w Waszyngtonie

Jonathan Luxmoore – przez wiele
lat korespondent brytyjskiego
tygodnika katolickiego The Tablet
oraz współpracownik Catholic News
Service w Waszyngtonie

Opisywane niedawno w mediach skandale, które dotykają Kościół katolicki w Polsce, sprowokowały do krytycznej refleksji na temat tej instytucji i wzbudziły zainteresowanie (oraz silną pogardę) za granicą, szczególnie wśród tych, którzy nie cierpią „dominującej” roli polskiego Kościoła w życiu narodowym i jego dobrze zorganizowanej obecności na scenie europejskiej.

Ostatnia międzynarodowa konferencja nt. ochrony dzieci, która odbyła się w Warszawie i była współorganizowana przez Konferencję Episkopatu Polski i Papieską Komisję ds. Ochrony Nieletnich, pokazała wysiłki podejmowane w celu zapobiegania nadużyciom seksualnym w polskim Kościele, a nawet gotowość do udzielania praktycznych porad mniej przygotowanym w tym temacie Kościołom w Europie Wschodniej. Żadne z tych działań nie uspokoiło jednak przeciwników Kościoła. Wydaje się nawet, że im więcej Kościół robi w tej kwestii, tym większą wzbudza krytykę – i to zarówno w Polsce, jak i poza nią.

W mojej rodzinnej Wielkiej Brytanii wybitny liberalny tygodnik katolicki The Tablet z przekonaniem oświadczył, że polski Kościół „twardo upadł z triumfalizmu wizyty papieża Jana Pawła II w 1979 r. do pozycji zawstydzenia i hańby”. Nie takie było jednak moje wrażenie, gdy podczas niedawnej podróży po Polsce obserwowałem tętniące życiem wspólnoty katolickie. The Tablet, niestety, nie zgodził się na zakwestionowanie swojej opinii i nie opublikował żadnego tekstu polemicznego. Istniał – tak mi się wydaje – tylko jeden dozwolony punkt widzenia: polski katolicyzm jest siłą konserwatywną, ortodoksyjną w Kościele powszechnym, w interesie więc postępu kulturowego i poprawności politycznej musi zawieść na każdym polu.

Ta sama brytyjska gazeta wysłała niedawno swojego korespondenta w Berlinie z szybką wizytą do Polski. Doszedł on do wniosku, że polscy biskupi katoliccy nie są już „przywódcami duchowymi, lecz wyznawcami politycznymi”, zwolennikami „nowej narodowo-patriotycznej hybrydowej religii”, która charakteryzuje się „dziecięcą religijnością” i (za Czesławem Miłoszem) „nowym rodzajem zniewolonego umysłu”, a co najgorsze – działa defensywnie „przeciwko liberalnemu katolicyzmowi i postmodernistycznemu sekularyzmowi”. Nie wiem, co oznaczają te ideologiczne epitety. Wystarczy jednak powiedzieć, że trzema informatorami dziennikarza byli: były jezuita, niezadowolony dominikanin i świecki redaktor warszawskiego czasopisma katolickiego. Berliński korespondent najwyraźniej uznał, że nie warto porozmawiać choćby z jednym ze 154 biskupów w Polsce czy jednym z 24,7 tys. księży diecezjalnych, lub z siostrami zakonnymi.

Reklama

Oczywiście, rozumiem, dlaczego liberalni katolicy na Zachodzie nie są przyjaźnie nastawieni do polskiego Kościoła. Jego wielkie osiągnięcia historyczne podkreślają ich własne niedoskonałości, a obrona nauczania apostolskiego kompromituje ich „postępowe” preferencje. Wszystko to ma długą historię – sięga pontyfikatu św. Jana Pawła II, który również spotykał się z ostrym sprzeciwem wielu zachodnich katolików.

Ale co z ich katolickimi sojusznikami w Polsce? Czy naprawdę szukają lepszego, silniejszego polskiego Kościoła czy raczej przekształconego na zachodnie wzorce i ignorowanego przez większość społeczeństwa? Jedną z historycznych słabości Polski było to, że rywalizujące ugrupowania zabiegały o wsparcie z zewnątrz w swoich wewnętrznych kłótniach. Być może w dzisiejszych zmaganiach o polski Kościół widzimy nową tego wersję.

Mimo wszystkich frustracji i rozczarowań wolałbym, aby polski Kościół był kierowany przez biskupów, których Bóg posłał, żeby nauczali w Jego imieniu, a nie przez świeckich działaczy. Oni dość często sprawiają wrażenie bardziej zainteresowanych tworzeniem własnego profilu niż działaniem dla dobra Kościoła i mają dość przesadne poczucie własnej zdolności do rozeznawania i osądzania. Czy nam się to podoba czy nie – katolicy z Zachodu są w dużej mierze uzależnieni od polskiego Kościoła, ze względu na ilość powołań i księży, ale także z uwagi na model dyscypliny, pewność siebie i siłę wynikającą z liczebności. Mam zatem nadzieję, że polski Kościół będzie nadal podążał ścieżką niezbędnych reform, a jednocześnie będzie się sprzeciwiał tym, którzy byliby szczęśliwi, widząc, jak usycha i upada. Liczę też na to, że oddani katolicy staną za Kościołem murem, że będą mu pomagać i wspierać go w tych dążeniach.

2021-11-02 13:06

Ocena: 0 -3

Reklama

Wybrane dla Ciebie

A co na to Kościół?

Niedziela Ogólnopolska 39/2021, str. 16-17

[ TEMATY ]

katolicy

katolicki

Grażyna Kołek

Pojęcie naruszenia czy obrazy uczuć religijnych jest dość szerokie i taka konstrukcja słowna bardziej odpowiada prawu cywilnemu.

W prawie kanonicznym przestępstwa skodyfikowane są w różnych grupach, a pojęciu o uczuciach religijnych – moim zdaniem – najbardziej odpowiadają dwa kanony. Pierwszy z nich znajduje się w tytule dotyczącym przestępstw przeciwko religii i jedności Kościoła: „Kto w publicznym widowisku lub wypowiedzi, w rozpowszechnionym piśmie albo w inny sposób za pomocą środków społecznego przekazu, wypowiada bluźnierstwo, poważnie narusza dobre obyczaje albo znieważa religię lub Kościół bądź wywołuje nienawiść lub pogardę, powinien być ukarany sprawiedliwą karą”. Drugi z kanonów dotyczy przestępstw przeciwko władzy kościelnej i wolności Kościoła. Brzmi on następująco: „Kto profanuje rzecz świętą, ruchomą czy nieruchomą, powinien być ukarany sprawiedliwą karą”.

CZYTAJ DALEJ

Archidiecezja krakowska: zmiany personalne 2022 r.

2022-06-23 13:45

[ TEMATY ]

zmiany księży

zmiany personalne

Zmiany proboszczów

zmiany kapłanów

flickr.com/photos/archidiecezjakrakow

W dniu wczorajszym, w Sali Królewskiej Pałacu Arcybiskupów Krakowskich abp Marek Jędraszewski wręczył dekrety kierujące kapłanów Archidiecezji Krakowskiej do nowych zadań i miejsc posługi duszpasterskiej.

Abp Marek Jędraszewski zaznaczył, że wręczenie nominacji na nowe placówki do posługi w Archidiecezji Krakowskiej jest finałem wielu tygodni osobistych rozmów z kapłanami. – W zdecydowanej większości były to dla mnie rozmowy budujące – zwłaszcza wtedy, gdy słyszałem: „ślubowałem posłuszeństwo biskupowi”. Dla mnie to jest Kościół – mówił metropolita. Zaznaczył, że to wyraz wspólnego zatroskania o dobro naszej archidiecezji, podkreślając, aby kapłani te nowe zadania przyjmowali w duchu wielkiej ufności, że Pan Bóg błogosławi.

CZYTAJ DALEJ

Bp Turzyński: To był piękny wieczór, poruszający duszę

To był piękny wieczór, pełen kultury, muzyki, poruszający duszę – powiedział w rozmowie z portalem polskifr.fr bp Piotr Turzyński, delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej, który skomentował dla naszych czytelników trzeci już dzień X Światowego Spotkania Rodzin w Rzymie. Wydarzenie zakończy się w niedzielę 26 czerwca.

Piątek 24 czerwca rozpoczął się Mszą św. przy Konfesji św. Piotra w Watykanie, bo tego dnia przypadała uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. W homilii była mowa o tym, że małżeństwo to nie miejsce, gdzie znajdują się tylko ciała, ale gdzie jest serce, gdzie jest miłość. Serce Pana Jezusa jest źródłem prawdziwej Miłości, z którego trzeba czerpać.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję