Reklama

Głos z Torunia

Bp Śmigiel: Bramy Kościoła otwarte są dla każdego

- Kościół jest misyjny, a jego bramy otwarte są dla każdego – podkreślił biskup toruński Wiesław Śmigiel podczas Mszy św. w toruńskiej katedrze. Była ona centralnym punktem tegorocznych obchodów uroczystości Objawienia Pańskiego.

W homilii bp Śmigiel przypomniał, że „Chrystus jest Światłem, które rozświetla dusze każdego człowieka i prowadzi każdego do zbawienia.”

Przedstawiając historię pokłonu trzech magów podkreślił, że magia zarówno w czasach Jezusa jak i współcześnie nie kojarzy nam się z mądrością Boga. - Magia jest mądrością ludzką, najbardziej odległą od Boga, znajdująca się we władzy złych sił i im podporządkowana – mówił. Wskazał, że historia mędrców uczy nas, że Bóg pragnie dotrzeć do każdego człowieka. - Magowie, którzy zdaje się, że są po stronie zła potrafią rozpoznać znak i przyjść do Chrystusa, bo On przyszedł do wszystkich, także dla tych, którzy są najbardziej oddaleni od Boga – dodał.

Kiedy jednak przyjrzymy się ich postawie zauważymy przemianę serca. Jak pisał św. Ignacy Antiocheński: „W momencie, gdy magowie złożyli hołd Dzieciątku wszelka magia poniosła klęskę straciły swą moc wszelkie więzy złego.” To duchowe nawrócenie magów zobrazowane jest ewangelicznym określeniem: „wrócili inną drogą.” - Kiedy rozpozna się Jezusa, kiedy się Go spotka nie wraca się już tą samą drogą. Ta droga, która przedtem nam towarzyszyła okazała się drogą zdradliwą i wracamy drogą znacznie lepszą, bo pełną światła i bezpieczną – mówił Ksiądz Biskup.

Czego możemy się nauczyć uczestnicząc w dzisiejszej uroczystości? - Uczymy się dziś tego, że Kościół jest misyjny, a jego bramy otwarte są dla każdego – podkreślił biskup toruński. Zaznaczył, że „Ewangelista Mateusz przeciwstawia pogańskich magów tym, którzy byli przygotowani do przyjęcia Słowa Bożego. Kiedy Herod chciał się dowiedzieć gdzie urodził się Mesjasz, ponieważ uważał, że mesjasz jest zagrożeniem dla niego, to zaprosił do swojego pałacu religijnych ekspertów tamtego czasu: uczonych w Piśmie, kapłanów i faryzeuszów i pytał ich, gdzie to się stało. Odpowiedzieli mu bez wahania i bardzo trafnie ponieważ byli dobrze przygotowani religijnie do tego, by rozpoznać przyjście Mesjasza. Jednak widzimy, że ani Herod nie posłuchał ich podpowiedzi, ani oni nie poszli spotkać Jezusa. Im wystarczyła tylko wiedza.” Okazuje się jednak, że sama wiedza to za mało. Przecież to Herod wykorzystał ją do tego, by zaplanować zgładzenie Jezusa, a uczeni tamtego czasu stali się głównymi przeciwnikami Mesjasza. - To nam pokazuje, że można mieć ogromną wiedzę religijną, można być dobrze przygotowanym i jednocześnie można nie odczytać tego, co mówi do nas Bóg – dodał Ksiądz Biskup, wzywając zebranych do pielęgnowania w sobie wrażliwości na Boży głos i do odwagi, by iść w Jego kierunku.

Reklama

Biskup toruński wskazał, że Ewangelia opowiadająca historię sprzed dwóch tysięcy lat przedstawia realizm dzisiejszego świata. Nawet, gdy Pan Jezus wszedł w historię, kiedy rozbłysła wspaniała gwiazda to okazuje się, że byli tacy, którzy rozpoznali tę gwiazdę i poszli do Zbawiciela, a ich było niewielu, i byli ci, którzy byli przeciwko Jezusowi, a nawet chcieli Go zamordować. - Ta historia nieustannie się powtarza. Gwiazda Jezusa świeci bardzo mocno i wielu widzi tę gwiazdę Jezusa. Jedni podążają za jej światłem, a inni stają się przeciwnikami tego światła, co więcej są tacy, którzy chcieliby Jezusa wyeliminować ze współczesnego świata – podkreślił bp Śmigiel.

Przed błogosławieństwem nastąpił tradycyjny obrzęd poświęcenia kredy, kadzidła i wody, które wierni zabrali do swych domów, by oznaczyć drzwi swoich mieszkań oraz wypełnić je wonią kadzidła, które symbolizuje modlitwę zanoszoną do Boga.

W tym roku ze względu na panujące obostrzenia związane z epidemią nie odbył się tradycyjny Orszak Trzech Króli i wspólne kolędowanie. Jednak na ulicach Starego Miasta pojawiły się charakterystyczne dla Torunia olbrzymie figury Trzech Króli, a w szopce na Rynku Nowomiejskim przez całe popołudnie trwało kolędowanie, które było transmitowane w mediach społecznościowych. Także w wielu parafiach w całej diecezji odbywały się wieczory kolęd, które były transmitowane za pośrednictwem mediów.

2021-01-06 14:39

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Wacław Depo i bp Wiesław Śmigiel nowymi członkami Rady Stałej KEP

Metropolita częstochowski abp Wacław Depo i biskup toruński Wiesław Śmigiel zostali wybrani przez 393. Zebranie Plenarne Konferencji Episkopatu Polski na nowych członków Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski – poinformowało w środę biuro prasowe episkopatu.

Metropolita częstochowski został wybrany na miejsce abp. Stanisława Budzika, który zakończył drugą kadencję. Członkiem Rady Stałej KEP biskupi wybrali również biskupa toruńskiego Wiesława Śmigla. Został on wybrany na miejsce metropolity łódzkiego abp. Grzegorza Rysia.

CZYTAJ DALEJ

Każdy z nas kradnie i nawet o tym nie wie? VII przykazanie w praktyce

2023-02-03 21:15

[ TEMATY ]

kradzież

Adobe.Stock

Łamiemy VII przykazanie… nie będąc tego świadomi. W jakich obszarach życia jesteśmy najbardziej narażeni na kradzież?

1) Praca

CZYTAJ DALEJ

Franciszek : historie o tym, jakoby moje decyzje zasmucały Benedykta XVI, to „głuchy telefon”

2023-02-05 18:31

[ TEMATY ]

Franciszek

PAP/EPA/TIZIANA FABI / POOL

O tym, że Benedykt XVI zawsze wspierał obecnego Ojca Świętego, a także o przykładach jego reakcji na próby podważenia autorytetu Franciszka, mówił papież podczas konferencji prasowej na pokładzie samolotu, powracającego z wizyty apostolskiej w Demokratycznej Republice Konga i Sudanie Południowym.

Rozmawiając z towarzyszącymi mu w podróży dziennikarzami, papież Franciszek odniósł się m.in. do pytania o to, czy po śmierci Benedykta XVI odczuł w swojej posłudze rosnące napięcia pomiędzy różnymi „skrzydłami” Kościoła. „Zawsze mogłem o wszystkim porozmawiać z papieżem Benedyktem, wymienić się opiniami. On zawsze stał przy mnie, wspierając mnie, a jeśli pojawiały się jakieś trudności, mówił mi o tym i rozmawialiśmy” – mówił Franciszek. Jako przykład ilustrujący sposób reagowania Benedykta XVI, przywołał sytuację, w której do papieża seniora dotarły informacje o tym, jakoby papież Franciszek wspierał niesakramentalne związki par homoseksualnych. „Pewna osoba, uważająca się za wielkiego teologa, za pośrednictwem przyjaciela papieża Benedykta dostała się do niego i złożyła na mnie donos. Benedykt nie przestraszył się, zwrócił się do czterech kardynałów teologów najwyższej próby, i powiedział: wyjaśnijcie mi to, a oni mu wyjaśnili. I tak sprawa się zakończyła. To historia, która pokazuje, w jaki sposób działał Benedykt, kiedy pojawiał się donos. Pewne historie, które się powtarza, o tym, że Benedykt był zasmucony tym, co robi nowy papież – to opowieści z ‘głuchego telefonu’” – skwitował Ojciec Święty. Zapewnił też, że on sam konsultował z Benedyktem XVI niektóre swoje decyzje, a papież senior się z nimi zgadzał.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję