Reklama

Wiara

Filip - kościelny z Instagrama

Słowo "kościelny", kojarzy nam się zazwyczaj ze starszym panem, otwierającym i zamykającym kościół. Jak pokazuje świadectwo Filipa Łuczaka, szerzej w sieci znanego jako "Filip Kościelny", służyć Kościołowi można także będąc młodym i pełnym pasji do działania.

2021-11-24 08:32

[ TEMATY ]

duchowość

świadectwo

kościelny

facebook.com/zakrystianin

Damian Krawczykowski: Kościelny na Instagramie to dość niespotykany widok. Skąd ten pomysł?

Filip Łuczak /Kościelny Filip: Profil instagramowy to jakby kontynuacja facebookowej strony "Kościelny". Widziałem na Facebooku kilka stron organistów gdzie był różne ciekawostki, memy i inne podobne rzeczy, a kościelni nie mieli żadnej. Więc wbiłem się w tę lukę. Jestem kościelnym 8 lat, więc postanowiłem podzielić się swoim doświadczeniem jak i ciekawostkami oraz pokazywać Kościół trochę "od kuchni" czy nomen omen od zakrystii.

Reklama

Nie wstydzisz się, w aktualnych czasach, przyznawać tak otwarcie do Kościoła?

Zawsze znajdzie się jakiś "hejter" pod tym co publikuję czy komentuję w social mediach. Kilka lat temu była bardzo popularna akcja z breloczkami ,,Nie wstydzę się Jezusa". Do teraz mam go przy kluczach. Na odwrocie był 33 werset 10 rozdziału Ewangelii św. Mateusza: ,,Kto się Mnie zaprze przed ludźmi, tego zaprę się i Ja przed moim Ojcem". Nawet jeżeli jest jakaś trudna sytuacja, to kto wie czy nasze życie nie jest jedyną "Ewangelią", którą ktoś przeczyta. Czasem trzeba zacisnąć zęby i iść dalej.

Sama funkcja kościelnego jest już przyznawaniem się do Kościoła. Bo gdy ktoś do kościoła przychodzi tylko na święconkę i po opłatki, to najczęściej te opłatki są u kościelnego w zakrystii. W okolicy wszyscy wiedzą kto jest kościelnym pobliskiej parafii, nawet jeżeli ktoś jest na bakier z Panem Bogiem. Na przykład pijaczki z ławki obok sklepu zawsze pytają mnie o święconkę czy opłatki na święta.

Reklama

A czym tak właściwie dla Ciebie jest Kościół?

Kościół jest dla mnie wspólnotą. Naszą domyślną wspólnotą jest parafia do której przynależymy. Sam należę do Akademickiego Koła Misjologicznego czyli do Koła Naukowego przynależącego do Wydziału Teologicznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zrzesza ono studentów wszystkich poznańskich uczelni i skupia się głównie na pomocy misjom i misjonarzom tu na miejscu ale też i osobiście (miesięczne wyjazdy na doświadczenia misyjne).

Spotykam tam ludzi, których mogę prosić o modlitwę, razem pójść na Mszę św. ale i razem wyjść na przysłowiowe piwo czy pojechać w góry. A przy tym robimy jeszcze coś dla potrzebujących, np. kanapki dla bezdomnych w jadłodajni poznańskich elżbietanek czy paczuszki z kredą i kadzidłem na 3 króli, z których dochód idzie na sierociniec na Górze Oliwnej prowadzonym przez polskie siostry Elżbietanki.

I myślę że to najlepiej obrazuje moją wizję Kościoła - wspólnota różnych ludzi, którzy wspierają się w dążeniu do świętości, dając świadectwo innym, będąc normalnymi ludźmi.

Amen. A co Tobie osobiście daje służba jako kościelny?

Jest to służba dość niezwykła, bo jest się bardzo blisko Chrystusa Eucharystycznego. Czy poprzez szykowanie hostii na Mszę św., wymianę bielizny kielichowej, mycie tabernakulum w Wielki Piątek, aż po zamykanie Domu Bożego.

Dzisiejszy kościelny jest spadkobiercą starożytnej posługi a właściwie święceń niższych (do II SW) ostariatu. Ta służba jest zaszczytem ale też i obowiązkiem oraz odpowiedzialnością. Zamykanie kościoła i dbanie o jego bezpieczeństwo, jest też troską o Chrystusa. Sama służba daje mi wiele radości, spotkań z ludźmi. Samo bycie z parafianami w chwilach radosnych jak ślub czy chrzest, jak i smutnych - pogrzeb, wzmacnia poczucie więzi ze wspólnotą swojej parafii.

Kilka miesięcy temu nagle zmarł mi tata. Dostałem wtedy bardzo wiele wsparcia duchowego od parafian. Myślę że to jest najcenniejsze - modlitwa. Ale i na święta czy imieniny się zdarzy, że niektóre parafianki przyjdą z jakąś czekoladą, co jest bardzo miłe.

Jak w praktyce wygląda Twoja ewangelizacja w social mediach? Dostajesz jakieś info zwrotne? Ludzie do Ciebie piszą?

Przyznam się, że otwarcie nie ewangelizuje a robię to to troszeczkę przemytniczo. Czyli wrzucam memy, ciekawostki, a pomiędzy tym dopiero jest ewangelizacja. Trochę tu trzeba podejść marketingowo, by przyciągnąć szczególnie tych, którzy mają złą opinię o Kościele i pokazać, że w Kościele są "normalni" ludzie i pomimo części złych kapłanów (sam znam księży mających dzieci czy znałem proboszcza, który okazał się pedofilem), są też dobrzy księża. Ważne by być autentycznym.

Otwarcie krytykowałem pewnego arcybiskupa za zostanie sołtsem czy cenzurowanie przez KEP akapitu listu dotyczącego troski o liturgię, który po ukazaniu się Traditionis Custodes nagle zniknął. Autentyczność powinna też dotyczyć wiary. Jeżeli coś się robi na pokaz może to mieć gorsze skutki niż niewielkie świadectwo codzienności.

Wrócę jeszcze do AKM, który przypomina mi o misyjności Kościoła.

Benedykt XVI nazwał Internet ósmym kontynentem, który trzeba ewangelizować i właśnie w taki sposób staram się to wypełnić.

Podziel się cytatem

Co do informacji zwrotnych, to jedna koleżanka dziękowała mi bardzo mocno bo pokazałem jej, że można być wesołym, normalnym a zarazem być blisko Kościoła. Często piszą też inni kościelni i dziękują za niektóre ciekawostki i świadectwo wiary. Czy organiści, którzy są najlepszymi przyjaciółmi kościelnych (bo z kim można ponarzekać na proboszcza, jak nie z organistą). Piszą czasami i tak mam znajomych w różnych częściach Polski. Mam gdzie na kawę pojechać.

Przez instagrama poznałem wielu ciekawych ludzi nie tylko zwykłych użytkowników ale też i katoinfluencerów jak @marekteologicznie, @marcin.kupczyk @bratszymon, @krzychu_jezuita, czy @korepetycjeteologiczne, @christo_foros.

Jestem też przewodnikiem po Poznaniu i zdarzyło się już kilka razy, że instagramowi znajomi prosili o oprowadzanie i w taki sposób zrodziły się przyjaźnie, które trwają po dziś. Staram się też pokazywać Kościół na tik toku, do czego zainspirowało mnie dominikańskie: "Głosić wszędzie, wszystkim i na wszystkie sposoby".

Czy Twoim zdaniem dziś nasze świadectwo, świeckich, jest ważne?

Widzimy co się dzieje w mediach i jakie opinie o księżach krążą. Mając na uwadzę, że kapłan nie jest w stanie dotrzeć tam gdzie świeccy, uważam, że to właśnie świadectwo świeckich jest bardzo ważne. Na uczelni czy w miejscu pracy (pracuję nie tylko jako kościelny), dla niektórych będziemy jedyną Ewangelią, którą będzie ktoś czytał w swoim życiu.

Do Korei Chrystusa nie przynieśli kapłani ale właśnie świeccy. A teraz tą naszą "Koreą" jest własne środowisko, co nie jest łatwe i to sam Pan Jezus powiedział: ,,Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie" (Łk 4, 24). Jest to szczególnie trudne, ale nawet jeżeli jedna osoba będzie bliżej Pana Boga, to już to jest wielki sukces.

Zobacz profile Filipa Kościelnego: facebook oraz instagram

Ocena: +20 -2

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Fortepian na lodowcu

Adwent to przede wszystkim pragnienie, by spotkać Pana. Zanim ujrzymy Jego oblicze w chwale, szukamy dzisiaj śladów Boga na ziemi. A On troskliwie pozwala nam się odkrywać w milionach zdarzeń, czekając cierpliwie, czy rozpoznamy w nich Jego oblicze.

Co niesiesz w plecaku, podróżując przez życie? Co zabierasz na pokład swojej życiowej łodzi? Bez niektórych rzeczy naprawdę nie da się przeżyć.

CZYTAJ DALEJ

Symbole i zwyczaje Adwentu

Niedziela podlaska 49/2002

[ TEMATY ]

adwent

Karol Porwich/Niedziela

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Wieniec adwentowy

CZYTAJ DALEJ

Caritas pomaga migrantom i uchodźcom w Krośnie Odrzańskim i Wędrzynie

2021-12-03 12:58

[ TEMATY ]

Caritas Diecezji Zielonogórsko‑Gorzowskiej

caritaszg.pl

Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej 2 grudnia przekazała kolejną pomoc rzeczową dla migrantów i uchodźców przebywających w Ośrodku Strzeżonym w Krośnie Odrzańskim oraz filii Ośrodka w Wędrzynie.

- Po raz kolejny przekazaliśmy funkcjonariuszom Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej pomoc rzeczową dla migrantów i uchodźców przebywających w Ośrodku Strzeżonym w Krośnie Odrzańskim oraz filii Ośrodka w Wędrzynie - mówi Sylwia Grzyb, rzecznik prasowy diecezjalnej Caritas. - Tym razem w pakiecie pomocowym znalazły się koce, ręczniki, piżamy,artykuły do prac plastycznych, gry, czajniki elektryczne, herbaty,kawy,cukier,słodycze oraz silikonowe kubki - dodaje pani rzecznik.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję