Reklama

Niedziela Wrocławska

Wrocław: szybki odzew na prośbę zakonnicy, opiekującej się Oknem Życia

Jest tylu dobrych ludzi, niezwłocznie zareagowali na moją prośbę o pomoc, jestem zaskoczona odzewem na moją prośbę – mówi w rozmowie z KAI boromeuszka, s. Macieja Miozga, która opiekuje się prowadzonym przez Zgromadzenie Oknem Życia przy ul. Rydygiera we Wrocławiu.

[ TEMATY ]

apel

okno życia

Wrocław

BOŻENA SZTAJNER

Kilka dni temu s. Macieja zamieściła w mediach społecznościowych prośbę o wsparcie w związku z coraz częstszym okradaniem i dewastacjami Okna Życia. Złodzieje kradną podgrzewane materacyki, które muszą mieć stałą temperaturę 38 stopni C, gdyż pozostawiane dzieci są wyziębione, beciki, zdarza się, że robią sobie selfie lub wręcz wchodzą do Okna – w zeszłym roku utknął w nim dwudziestolatek. Po każdym ekscesie trzeba odmalowywać wnętrze Okna, naprawiać wyrządzone szkody. Koszty prowadzenia Okna gwałtowanie wzrastają.

Byłam zdesperowana, nie jesteśmy w stanie nadążyć z naprawianiem szkód – wyznaje s. Macieja. Stąd prośba o pomoc za pośrednictwem portali Widzialna Ręka. Po apelu siostry dobrzy ludzie zaktywizowali się i do klasztoru przy ul. Rydygiera 22/28 przychodzą darczyńcy, którzy przynoszą potrzebne rzeczy, pytają, jak mogą pomóc. Inni telefonują, obiecują przynieść niezbędne sprzęty. Można zasilić też konto Fundacji Evangelim Vitae.

- Jest tylu dobrych ludzi, mówi s. Macieja. Można powtórzyć za św. Pawłem - „Gdzie wzmógł się grzech, tam jeszcze obficiej rozlała się łaska”.

Reklama

Okno Życia, prowadzone przez wrocławskie boromeuszki funkcjonuje od 2009 roku. Dotychczas pozostawiono w nim osiemnaścioro dzieci, które zostały przekazane do rodzin adopcyjnych.

Alior Bank:

59 2490 0005 0000 4500 2822 9323

Bank PeKaO S.A:

95124040251111001082020504

Z dopiskiem Okno Życia

2022-08-11 17:02

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: podczas Apelu bp Guzdek zaapelował o jedność

[ TEMATY ]

apel

Gagorski/pl.wikipedia.org

- Maryjo, wspieraj nas, abyśmy jako naród chcieli być jedno – prosił podczas Apelu Jasnogórskiego w Święto Wojska Biskup Polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek. Ordynariusz wojskowy przewodniczył modlitwie przed Cudownym Obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej. Do kaplicy, na modlitwę, przybyło grono generałów, oficerów i podoficerów Wojska Polskiego.

Apel Jasnogórski rozpoczął się od odśpiewania Mazurka Dąbrowskiego oraz Bogurodzicy.

CZYTAJ DALEJ

Św. Joanna Beretta Molla. Każdy mężczyzna marzy o takiej kobiecie

Niedziela Ogólnopolska 52/2004

[ TEMATY ]

św. Joanna Beretta Molla

Ewa Mika, Św. Joanna Beretta Molla /Archiwum parafii św. Antoniego w Toruniu

Zafascynowała mnie jej postać, gdyż jest świętą na obecne czasy. Kobieta wykształcona, inteligentna, delikatna i stanowcza zarazem, nie pozwalająca sobą poniewierać, umiejąca zatroszczyć się o swoją godność, dbająca o swój wygląd i urodę, a jednocześnie bez krzty próżności.

Żona biznesmena i doktor medycyny, która nie tylko potrafiła malować paznokcie - choć to też istotne, by się podobać - ale umiała stworzyć prawdziwy, pełen miłości dom. W gruncie rzeczy miała czas na wszystko! Jak to czyniła? Ano wszystko układała w świetle Bożych wskazówek zawartych w nauczaniu Ewangelii i Kościoła. Z pewnością zdawała sobie sprawę z tego, że każdy z nas znajduje czas dla tych ludzi lub dla tych wartości, na których mu najbardziej zależy. Jeżeli mi na kimś nie zależy, to nawet wolny weekend będzie za krótki, aby się spotkać i porozmawiać. Jednak gdy na kimś mi zależy, to nawet w dniu wypełnionym pracą czas się znajdzie. Wszystko przecież jest kwestią motywacji. Ona rzeczywiście miała czas na wszystko, a przede wszystkim dla Boga i swoich najbliższych.
Z tej racji była elektryzującą i pociągającą kobietą. Mało tego, ona elektryzuje i pociąga do dziś. Jest wzorem wymarzonej małżonki i matki. Nie jest to przesada, gdyż spoiwem każdej wspólnoty staje się umiejętność bezinteresowności. Do czegoś takiego zdolna jest tylko osoba żyjąca w prawdzie i bez zafałszowań, dla której dobro bliźniego jeżeli nie jest ważniejsze, to przynajmniej na równi ważne z jej dobrem. Jest to przykład kobiety, która bez mówienia o Jezusie stawała się Jego świadkiem zarówno w gronie rodzinnym, jak i poza nim. Chciałbym podkreślić, że Jezus - choć zalecił miłość nieprzyjaciół - to jednak mocno akcentował, iż poznają nas po miłości wzajemnej. Wystarczy zatem wejść do domu rodzinnego i zaraz się dowiemy, czy w nim inni ludzie poznają nas jako chrześcijan. Wystarczy wejść na plebanię i natychmiast można stwierdzić, czy poznają nas po miłości wzajemnej. Dlatego osobiście śmieję się, gdy ktoś próbuje mówić do mnie o Bożym Królestwie i Jego sprawiedliwości, a już na „dzień dobry” działa wbrew temu Królestwu i wbrew sprawiedliwości. Św. Joanna uczy mnie, że nie przez mądrość dochodzi się do ludzkiego serca, ale przez miłość. Mądrość przekonuje rozum, ale do działania zachęca miłość! Może dlatego zdobyła bez reszty serca nie tylko męża Piotra i swoich dzieci, ale również serca tych, z którymi się spotykała jako lekarka kojąca ból i rany.
Dodatkowo, w wymiarze małżeńskim rozumiała miłość jako bezinteresowny dar złożony z siebie samej. Dar ten, jak każdy inny, aby był prawdziwy, musi być nieodwołalny. Dar, który w momencie ofiarowania zakłada możliwość odebrania go, nie jest prawdziwym darem i każdy o tym wie, nawet ci, co propagują niewierność. Wówczas staje się on rodzajem faryzejskiej pożyczki, której zwrotu kiedyś się zażąda. W takiej sytuacji zarówno miłość, małżeństwo, jak i rodzina stają się zagrożone. Zresztą podobnie jest w przypadku pękniętego kapłaństwa, gdzie miłość i bezinteresowność były jedynie udawane i pozorowane.
Pragnę zwrócić uwagę jeszcze na jeden aspekt z życia św. Joanny, który mnie mocno poruszył. Mianowicie chodzi o moment przeżywania - jak pisał Karl Jaspers - sytuacji granicznej, czyli skrajnej. Powstaje pytanie: Kiedy objawia się cała nasza prawdziwa osobowość? Ano wtedy, kiedy przeżywamy sytuację wyjątkowo trudną. Gdy wszystko jest dobrze, gdy zdrowie dopisuje, gdy się nam kłaniają, gdy drzwi domu się nie zamykają z powodu natłoku gości - wówczas trudno cokolwiek powiedzieć. Ale gdy zawita trudność, gdy w tej trudności wielu z grona tzw. przyjaciół odejdzie, gdy się jest potraktowanym jak chory na trąd - wówczas objawia się w pełni nasze człowieczeństwo. I tylko ta prawda staje się istotna. Nie jest bowiem łatwo cierpieć w samotności. A ona potrafiła w takiej skrajności zachować swoją godność i twarz. Za to jej dziękuję i dlatego zawiesiłem na swojej ścianie jej zdjęcie, aby nieustannie mnie prowadziła.

CZYTAJ DALEJ

Watykan: papież przyjął rezygnację kard. Rosa Cháveza

2022-10-04 12:30

[ TEMATY ]

kardynałowie

Ks. Tomasz Podlewski

Ojciec Święty przyjął rezygnację z urzędu biskupa pomocniczego archidiecezji San Salvador (Salwador) przedstawioną przez Jego Eminencję kardynała Gregorio Rosa Cháveza – poinformowało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej. 2 października b.r. salwadorski purpurat ukończył 80 rok życia.

Kardynał Gregorio Rosa Chávez był bliskim współpracownikiem świętego Oskara Arnulfa Romero (1917-1980), arcybiskupa San Salvadoru, obrońcy praw człowieka, świętego i męczennika Kościoła katolickiego. 17 lutego 1982 św. Jan Paweł II mianował ks. Rosę Cháveza biskupem pomocniczym San Salvadoru. Na konsystorzu 28 czerwca 2017 Franciszek włączył go w skład Kolegium Kardynalskiego i był to jedyny w swoim rodzaju przypadek, że purpurę otrzymał nie biskup diecezjalny, ale jego biskup pomocniczy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję