2014-04-26 14:28

Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Trwajcie mocni w wierze

Abp Mieczysław Mokrzycki na dzień przed kanonizacją Jana Pawła II dla naszego rzymskiego korespondenta

Fot. Marcin Żegliński

Księży Arcybiskupie, jutro o tej porze będzie trwała kanonizacja Jana Pawła II. Jak Ksiądz Arcybiskup to przeżywa?

Jest to dla nas wielka radość i wielkie zwycięstwo. Przez wiele lat mogliśmy wiedzieć Ojca Świętego, jak całkowicie był oddany Kościołowi, jak chciał jak najwięcej w czasie swojego pontyfikatu zdziałać. Mogliśmy się od niego bardzo wiele nauczyć. Widzieliśmy, jak to oddziaływało na ludzi, jak bardzo ludzie garnęli się do niego. I kanonizacja jest właśnie potwierdzeniem tego, że on to wszystko robił z łaską Bożą, bo inaczej przy końcu życia brakowałoby mu sił i nie dałby rady sam.

- Gdy rozmawiamy z Księdzem Arcybiskupem w Rzymie, jest tu cały świat. Widzimy też bardzo wielu pielgrzymów z Polski. Jakie Ksiądz Arcybiskup ma przesłanie dla Polaków?

Ojciec Święty bardzo kochał swoich rodaków , był wielkim, głębokim patriotą. Kościół w Polsce był mu bardzo bliski i myślę, że zostawił nam wielkie dzieło, które powinniśmy stale odczytywać, powracać do jego nauczania. Ważne, byśmy nigdy nie zmarnowali tej wielkiej wiary, którą przekazali nam nasi ojcowie A do której to wiary zachęcał Ojciec Święty Jan Paweł II. Byliśmy przy niej trwali.

Rozmowa z abp Mokrzyckim

Zobacz także:

Jan Paweł II – święty naszych czasów

Kiedy pod koniec ubiegłego roku zapadła decyzja o ogłoszeniu świętym naszego wielkiego Rodaka, rozpoczęły się gorączkowe przygotowania do wyjazdu do Rzymu, by uczestniczyć w tym wydarzeniu.... ... »

Echo po kanonizacji

Z wielu miejsc diecezji sandomierskiej wyruszyły pielgrzymki, aby przed 27 kwietnia dotrzeć do Rzymu ... »

Najnowsze komentarze

Wyszukiwarka

Najnowsze komentarze

MO:
Święty Janie Pawle II, dziękuję Ci za uratowanie życia mojego Ojca - miał rozległy udar z wylewem, był w stanie krytycznym. Modliłam się do Ciebie, aby wyzdrowiał. I stał się cud. Po 3 miesiącach Ojciec opuścił szpital o własnych siłach - chodzi, mówi, nie jest sparaliżowany. Nawet lekarze mówią, że gdyby nie przeczytali historii choroby, to nie wiedzieliby, że był tak poważnie chory, a teraz ma zachowane wszystkie funkcje, bo jak mówią, "z takich udarów tak dobrze...

Można wpisywać się do Księgi Kanonizacyjnej Jana Pawła II

Polecamy

Pielgrzymka na kanonizację

Książki

Książka - Święty Jan Paweł II

Nasze serwisy